Udając się w kierunku północno-wschodnim od Krakowa, na tereny gminy Kocmyrzów-Luborzyca, trafimy w miejsca, w których odkryjemy historie patriotycznych zrywów, powstańczych walk, bitew i działań wojennych, jakie przetoczyły się w tej okolicy. Będziemy wędrować po śladach Tadeusza Kościuszki, Józefa Piłsudzkiego, Mariana Langiewicza, Czesława Miłosza...
Udając się w kierunku północno-wschodnim od Krakowa, na tereny gminy Kocmyrzów-Luborzyca, trafimy w miejsca, w których odkryjemy historie patriotycznych zrywów, powstańczych walk, bitew i działań wojennych, jakie przetoczyły się w tej okolicy. Będziemy wędrować po śladach Tadeusza Kościuszki, Józefa Piłsudzkiego, Mariana Langiewicza, Czesława Miłosza, profesorów Kazimierza Kumanieckiego, Władysława Bartoszewskiego, króla Jana III Sobieskiego i wielu innych osób, których czyny kształtowały dzieje tych ziem, a w konsekwencji dzieje Polski i świata. Miejscowości gminy Kocmyrzów-Luborzyca, nie mogą poszczycić się tak imponującymi i zapierającymi wdech w piersiach walorami przyrodniczymi jak te położone na obszarach Krzeszowic, Zabierzowa czy Skały. Leżą co prawda na terenie urozmaiconym krajoznawczo o czym świadczy choćby jego pagórkowość, która jak można zaobserwować bywa zarówno powodem do radości jak i narzekań ze strony cyklistów o różnym stopniu zaawansowania i kondycji fizycznej. Wyróżnia je jednak spośród pozostałych terenów powiatu krakowskiego nagromadzenie upamiętniających postawy patriotyczne pomników, tablic pamiątkowych i cmentarzy wojennych, które przypominają o toczących się tutaj działaniach wojennych. Wędrówki piesze, rowerowe czy zmotoryzowane po proponowanych w tym tekście miejscach polecamy przede wszystkim osobom, które lubią poznawać historię i w których turystyce ważną rolę ogrywa dziedzictwo kulturowe oparte o militaria oraz patriotyzm. Śladami kosynierów i Tadeusza Kościuszki Na terenach gminy Kocmyrzów-Luborzyca odnajdziemy wspomnienia po poprzedzającym trzeci rozbiór Polski zrywie narodowościowym – powstaniu kościuszkowskim z 1794 roku. Przez jej wsie, w tym m.in. Kocmyrzów, 1 kwietnia 1794 r., maszerowały z Krakowa i okolic powstańcze oddziały generała Tadeusza Kościuszki, zmierzające na nocleg i postój do Luborzycy, która była miejscem koncentracji wojsk tuż przed pierwszą i zwycięską bitwą insurekcji, jaka rozegrała się trzy dni później pod Racławicami. Wędrująca przez podkrakowskie wsie armia Kościuszki, zasilona również przez chłopów uzbrojonych w kosy, wzbudzała u jednych podziw i nadzieję na uratowanie Rzeczypospolitej przed kolejnym krokiem zaborców (stąd przybywało jej ochotników), u innych wywoływała złość, że zostali do niej włączeni przymusem lub musieli oddelegować doń swoich ludzi. Podczas postoju w Luborzycy, Kościuszko wraz innymi generałami, którzy do niego dołączyli, rozlokował się w miejscowej plebanii oraz budynku w jej sąsiedztwie i dokonał reorganizacji armii, która wówczas liczyło około 4000 żołnierzy z 12 działami. W jej skład wchodzili także chłopi – kosynierzy z terenu gminy m.in. ze wsi Luborzyca, Łupczyce czy Pietrzejowice. Po podziale wojsk, przeprowadzeniu awansów dla kierujących ich oddziałami, naradzie z generalicją powstańcy wyruszyli w dalszą drogę 03.04.1794 m.in. przez Goszyce i następnego dnia stoczyli walkę z oddziałami rosyjskimi pod Racławicami. Stamtąd insurekcja rozprzestrzeniła się na różne części i kilkukrotnie oddziały powstańcze stacjonowały jeszcze na ziemiach obecnego powiatu krakowskiego, m.in. w Słomnikach. Pamiątką po powstaniu kościuszkowskim jest zbudowana w 1964 droga „Szlak Kościuszkowski”, a w dwusetną rocznicę powstania w uruchomienie Małopolsce turystycznego Szlaku Insurekcji Kościuszkowskiej. Wydarzenia te na terenie gminy Kocmyrzów-Luborzyca upamiętnia odsłonięty w pobliżu kościoła w Luborzycy w 1968 roku pomnik, który jest również wspomnieniem po wielu innych akcjach niepodległościowych, w jakich udział brali mieszkańcy tej okolicy w trosce o Niepodległą Polskę. Na pomniku umieszczony jest napis: "Kosynierom 1794, Powstańcom 1863, Partyzantom 1939 - 1945", "Legionistom i Żołnierzom I i II wojny światowej”. Goszcza, Powstanie Styczniowe i cmentarz wojenny Kolejnym miejscem, do którego warto zajrzeć wędrując po szlakach martyrologii, jest oddalona o ok. 7 km od Luborzycy i 20 km od Krakowa wieś Goszcza, w której bije źródło „Wojcieszówki” świadczące wg miejscowej legendy o pobycie tu Świętego Wojciecha. Ale to z innego powodu Goszcza znalazła swoje miejsce w spisywanej historii Polski. Powodem był kolejne zryw niepodległościowy w czasach, gdy jako państwo została wykreślona z map świata. W istniejącym do dziś w Goszczy dworku kwaterował w dniach od 6 do 12 marca 1863 r. ze swoim oddziałem generał Powstania Styczniowego Marian Langiewicz. Goszcza, ze względu na bliskie sąsiedztwo Krakowa, była miejscem, w którym uzupełniano skład i wyposażenie powstańczych oddziałów, prowadzono narady polityczne, przerzucano ochotników z zaboru austriackiego. Oddział rozrósł się do ok. 3000 osób. Tutaj też, 11 marca 1863 r. Langiewicz po otrzymaniu propozycji ogłosił się Dyktatorem Powstania i złożył przysięgę. Dworek w Goszczy wybudowany został w latach 1847-1849 i rozbudowany w kolejnych latach przez Zygmunta Zubrzyckiego, który był także właścicielem zabudowań dworskich w nieodległym Wilkowie. Obecnie jest własnością prywatną, pełni funkcje mieszkalne i nie został udostępniony do zwiedzania. Jedyną pamiątką, jaka w nim pozostała z powstańczych czasów jest, jak twierdzą mieszkańcy wsi, stół, na którym Langiewicz podpisywał dekrety. W Goszczy, przy ulicy Kościelnej, w zagajniku, wśród pól, około 300 metrów od zabytkowego kościoła w kierunku wsi Polanowice, znajduje się stary cmentarz, który wg różnych przekazów został założony podczas powstania styczniowego w 1863 r. i na którym spoczęli powstańcy styczniowi. Pewną jest natomiast informacja o tym, że stanowi on miejsce pochówku dla 1131 poległych żołnierzy armii austro-węgierskiej i rosyjskiej walczących na przebiegającym w pobliżu froncie I wojny światowej, podczas tzw. bitwy o Kraków. Symbolicznie znajduje się na nim 6 krzyży - 3 katolickie i 3 prawosławne. Będąc w Goszczy warto odwiedzić wspomniany wyżej kościół pw. św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika, którego obecna murowana i pobielona bryła pochodzi z 1737 roku. Kilka wieków wcześniej (pierwsze wzmianki o kościele w tym miejscu pochodzą z XIV wieku) - stał w tym miejscu obiekt drewniany. W skład zabytkowego kompleksu kościelnego wchodzi: kościół, kostnica z I poł. XIX wieku, plebania z przełomu XIX/XX oraz ogrodzenie z XVIII wieku. Wewnątrz uwagę zwracają kamienna chrzcielnica z herbarzem z XVI w., kamienna kropielnica z płaskorzeźbą św. Piotra z XVI w., czy kielich liturgiczny z 1705 roku. Wewnątrz świątyni przechowywane są także relikwie świętych Aureliusza i Bonifacego, które krakowski biskup Michał Kunicki umieścił w ołtarzu w 1749 roku. Pielęgnowanie polskości w Goszycach Sześć kilometrów od Goszczy, a więc na odległość godzinnej pieszej wędrówki lub 20-minutowej przejażdżki rowerem i jeszcze krótszej autem, położone są Goszyce, które uważa się za ważne centrum działalności niepodległościowych rozdartej pomiędzy trzech zaborców Polski. Drugim powodem, dla którego warto tu zajrzeć, jest znajdujący się tu modrzewiowy dwór z 1673 roku – będący najstarszą zachowaną w Polsce drewnianą tego typu budowlą, a także goście jacy się w nim pojawiali. Mowa m.in. królu Janie III Sobieskim wypoczywającym tu po powrocie ze zwycięskiej bitwy pod Wiedniem, marszałku Józefie Piłsudskim, odwiedzającym właścicieli w sierpniu 1924 r. czy poecie i pisarzu, późniejszym nobliście, Czesławie Miłoszu, który pod koniec II wojny światowej, na przełomie 1944 i 1945 r. ukrywał się w Goszycach, gdzie mieszkał i tworzył. Jeszcze na długo przed wybuchem Wielkiej Wojny, w Goszycach także dochodziło do zrywów niepodległościowych. Feliks Boduszyński, syn właściciela dworu Władysława Boduszyńskiego - profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednego z pionierów stosowania powszechnych szczepień przeciwko ospie, brał udział w powstaniu listopadowym co rodzina przepłaciła konfiskatą majątku, którą dzięki amnestii udało się do pewnego stopnia powstrzymać. Rozparcelowany dla ich służby dwór w znacznej części udało się odzyskać i pozostał w rękach tych samych właścicieli. Dzięki temu i mariażom małżeńskim nadal był miejscem kultywowania polskości oraz konspiracyjnej działalności niepodległościowej. Zaangażowała się w nią bardzo Zofia Zawiszanka, poetka i pisarka, która przed wybuchem I wojny światowej aktywnie działała w Związku Walki Czynnej, była komendantką Polskiej Drużyny Strzeleckiej, a w jej trakcie współpracowała blisko z Józefem Piłsudskim jako wywiadowczyni dla Legionów Polskich. Dostarczała im regularnie informacje o ruchach wojsk rosyjskich. To w swoim dworze Goszycach zorganizowała w nocy z 2/3 sierpnia 1914 r. postój członkom patrolu zwiadowczego legionistów, wśród których był dowodzący nimi W. Belina-Prażmowski. Pierwszy dostarczony J. Piłsudskiemu meldunek pochodził właśnie z Goszyc, a dostarczyła go właśnie Zofia Zawiszanka. Po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę suwerenności, Józef Piłsudzki już jako marszałek Polski, odwiedził Zawiszankę i jej drugiego męża w majątku Goszykim. Było to w sierpniu 1924 r., a pretekst do wizyty stanowiła dziesiąta rocznicę wymarszu pierwszego patrolu zwiadowczego Beliny-Prażmowskiego na ziemie leżące w zaborze rosyjskim. Wielka Wojna i Bitwa Krakowska W listopadzie i grudniu 1914 miejscowości położone na terenie obecnej gminy Kocmyrzów – Luborzyca stały się miejscem zaciętych walk rosyjsko – austriackich, określanych jako tzw. bitwa krakowska. W ich wyniku z powodu prowadzonego przez kilka miesięcy ostrzału alteryjskiego całkowicie została zniszczona wieś Marszowice, której mieszkańcy brali aktywny udział zasilając legiony Piłsudskiego. Pamiątką po działaniach z czasów I wojny światowej jest zachowany do dziś w Karniowie Pomnik -Mogiła żołnierzy austriackich poległych w listopadzie i grudniu 1914 roku, a także wiele cmentarzy wojennych oraz pojedynczych grobów żołnierzy. Znajdziemy je m.in. we wsiach: Czulice, Karniów, Kocmyrzów, Prusy, Goszcza). II wojna światowa Podczas II wojny światowej na terenie gminy Kocmyrzów – Luborzyca od 1940 roku działały organizacje konspiracyjne, w tym oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, a wielu mieszkańców aktywnie angażowało się w partyzantkę. W Kocmyrzowie np. 26 lipca 1944 r. partyzanci zajęli posterunek policji granatowej zabierając stamtąd m.in. 12 karabinów, 40 granatów i dużą ilość amunicji. W Łuczycach. partyzancka drużyna kolejowa, dowodzona przez Józefa Nowotnego, podejmowała akcje dywersyjne skierowane przeciwko niemieckim pociągom transportowym. W Marszowicach od 1944 roku działała tajna drukarnia, w której drukowano nielegalną prasę ludową: „Chłopi walczą” i „Odwet”. We wsiach Maciejowice, Czulice i wielu innych organizowane były komplety tajnego nauczania. Schronienie na nich znajdowali także po 1944 r. powstańcy warszawscy, wśród których byli m.in. W. Bartoszewski oraz prof. K. Kumaniecki, jeden z najwybitniejszych polskich filologów klasycznych czy poeta Czesław Miłosz. Okres okupacji przyniósł mieszkańcom także wiele tragicznych przeżyć – wiele osób straciło życie podczas pacyfikacji wsi, do których dochodziło także na tych obszarach. Te tragiczne wydarzenia upamiętniają tablice i pomniki.