Drewniane piękno wokół Krakowa

Stare drewniane kościoły w rozgrzanym słońcu pachną inaczej niż w strugach ulewnego deszczu. Ich zapach podszyty jest magią, wyczuwalną najbardziej wewnątrz. Wystarczy wejść do środka, a w każdym poczujemy historię i tajemnicę. 

Stare drewniane kościoły w rozgrzanym słońcu pachną inaczej niż w strugach ulewnego deszczu. Ich zapach podszyty jest magią, wyczuwalną najbardziej wewnątrz. Wystarczy wejść do środka, a w każdym poczujemy historię i tajemnicę. Składają się na nie krzyżujące się w powietrzu aromaty radości, nadziei, rozpaczy, wdzięczności, miłości i wielu innych emocji, które na przestrzeni lat, a czasami stuleci, przynieśli  do wiejskich drewnianych świątyń wszyscy przekraczający ich progi z nadzieją na wysłuchanie.  Przy odrobinie szczęścia poczujecie wszystkie te zapachy wędrując po szlaku Małopolskiej Architektury Drewnianej w powiecie krakowskim. Na tym obszarze znajdziecie kilkanaście cennych obiektów drewnianych – głównie świątyń i dzwonnic. Warto powędrować ich śladem i zajrzeć do każdego z nich. Są bowiem niepowtarzalne.    Kościół w Czulicach (gmina Kocmyrzów-Luborzyca) mieści się na wzniesieniu w centrum wsi pod nr 31, przy drodze na Kocmyrzów i Luborzycę bądź w kierunku południowym na Czernichów. Jest to późnogotycka świątynia konstrukcji zrębowej z XVI wieku o czym świadczy umieszczona na jednym z gotyckich portali data 1547, stojąca na reliktach, jak to najczęściej bywa, wcześniejszego kościoła, który najprawdopodobniej spłonął. Pierwotny kościół wzmiankowany jest po raz pierwszy  w latach 1325 roku. Przekazy i badania historyków, a także przebywającego we wsi kronikarza Jana Długosza, dotyczące świątyni, którą współcześnie możemy podziwiać wskazują, że ufundował ją najprawdopodobniej Jana Czulicki herbu Czewoja, przedstawiciel rodu, do którego należała wieś. Mimo skromnej i dość prostej bryły na zewnątrz niewielkie wnętrze kościoła może nas zaskoczyć polichromią powstałą w 1947 r. i barokizacją, jakiej dokonano tu podczas wielu renowacji. Na historyczne wyposażenie wnętrza kościoła składają się m.in. późnobarokowa chrzcielnica, kielich liturgiczny z 1673 roku, XVIII wieczny Krucyfiks, umieszczona w posadzce prezbiterium płyta epitafijna Jana Czulickiego przedstawiająca rycerza w hełmie, osiemnastowieczny ołtarz z wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia, i rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa. Będąc Czulicach warto odwiedzić jeszcze oddalony od kościoła o 300 metrów zespół dworski, na który składają się: niszczejący coraz bardziej dwór położony na terenie obszernego parku  ze stawami, cmentarz wojenny i pomnik z okresu I wojny światowej. Przy zespole dworskim poprowadzona została ścieżka rekreacyjna, o czym świadczy tablica informacyjna ustawiona przez gminę przed wejściem na jego teren. Niestety, ścieżka w 2021 roku była mocno zarośnięta. Chcąc więc eksplorować ten teren – a warto, bo jest to miejsce ważne dla osób interesujących się historią – należy zadbać o odpowiedni strój, w którym pokonanie chaszczy nie będzie stanowiło problemu. Odkryjemy tutaj ciekawe historie od czasów średniowiecznych po współczesne. We wsi, i najprawdopodobniej właśnie we dworze, przebywali średniowieczni kronikarze – wspomniany już wcześniej Jan Długosz, który zostawił zapiski o Czulicach w spisywanym po łacinie dziele „Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis” oraz żyjący i tworzący przed nim Jan z Czarnkowa. To m.in., z piśmiennictwa Długosza dowiadujemy się, że  jeden z właścicieli majątku Czulice - Imram Czulicki – brał udział w 1410 r. – podobnie jak ojciec kronikarza – w zwycięskiej bitwie wojsk króla Władysława Jagiełły z zakonem Krzyżackim pod Grunwaldem i w jej trakcie poległ.  W latach późniejszych, w czasie II wojny światowej, Czulice były w miejscem schronienia dla wielu powstańców warszawskich, we wsi ukrywali się w tym m.in. Władysław Bartoszewski i Kazimierz Kumaniecki.  Współcześni mieszkańcy Czulic, szczególnie starszego pokolenia, są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów i zaczepieni, a niekiedy też sami z siebie, z chęcią opowiadają historie związane z tą miejscowością, które zasłyszeli u swoich rodziców, dziadków czy znajomych. Kaplica pw. św. św. Otylii i Łucji w Wilkowie Kierując się z Czulic na północ do oddalonego o 10 km Wilkowa, gdzie obejrzymy drugi na terenie gminy sakralny obiekt drewniany, przejedziemy przez Karniów.  W pobliżu tej wsi w 1914 roku podczas pierwszej wojny światowej prowadzono zaciekłe walki zaliczane do tzw. bitwy krakowskiej. Wspomnieniem po wydarzeniach jest zbiorowa, znajdująca się przy drodze mogiła z pomnikiem przedstawiającym orła górskiego i tablicą upamiętniającym pogrzebanych tu 10 żołnierzy. Przejeżdżając przez Karniów warto zwrócić uwagę na dworek, pełniący po 1945 r. rolę miejscowej szkoły, który opisywali wnikliwie na grupach dyskusyjnych fani urbextourismu. Przez ostatnie lata popadł w ruinę i był w stanie agonalnym, co pieczołowicie dokumentowali miłośnicy zwiedzania miejsc zaniedbanych i opuszczonych. Od 2020 roku ma nowego właściciela, który zaczął wokół niego porządki i jest nadzieja, że przywróci mu należyty wygląd. Kiedyś był to naprawdę piękny obiekt. W Wilkowie, do którego dość prosto dotrzemy, jednym z najważniejszych zabytków jest niewielka drewniana orientowana kaplica drewniana pw. św. św. Otylii i Łucji, która została zbudowana w zadrzewionym zagajniku tuż przy drodze w XVII stuleciu, gdy właścicielami wsi było Opactwa Benedyktynów z Tyńca. Jej wnętrze, które obejrzymy tylko podczas odbywających się tam mszy, wielu urzeknie. Na naprawdę niewielkiej powierzchni znajduje się bogato zdobiony chór muzyczny, wykonany z drewna i pozłocony ołtarz, w którego sercem jest namalowany temprą na desce obraz przedstawiający św. Otylię i klęczącego przed nią zakonnika. Warto zwrócić uwagę również na drewnianą miniabonkę i pomalowany dwustronnie XVI- wieczny tryptyk o składanych skrzydłach, którego bohaterami są św. Jan Chrzciciel, św. Dorota, św. Stanisław i św. Katarzyna.   Nieopodal kaplicy, po przeciwnej stronie drogi wśród starodrzewia stoi wybudowany ok. XVIII wieku dwór należący do lat 70. XIX wieku do Józefa Zubrzyckiego. Imponujący budynek  w stylu szwajcarsko-normandzkim stanowi obecnie także własność prywatną, niedostępną dla turystów. Jego ładną i rzadko spotykaną w tej okolicy bryłę można obejrzeć z drogi późną jesienią, gdy z okalających go drzew opadną liście.   Kościół św. Trójcy w Iwanowicach Znakiem rozpoznawczym tej drewnianej świątyni stojącej w centrum wsi Iwanowice (gmina Iwanowice-Wawrzeńce) na wzniesieniu są dwie oryginalne wieże, doskonale współgrające z malowniczym krajobrazem otaczającej Iwanowice przyrody. Kościół wybudowany została z fundacji Augusta Aleksandra Czartoryskiego, właściciela Iwanowic w 1745 roku na niewielkim wzniesieniu. W jego wnętrzu obejrzymy wczesnobarokowy ołtarz z krucyfiksem, którego wykonanie przypisuje się Witowi Stwoszowi – autorowi ołtarza w Kościele Mariackim w Krakowie. Uwagę zwracają również figurki: św. Krzysztofa, wykonana wg szkoły Wita Stwosza oraz Madonny z Dzieciątkiem z 1480 roku, którą do kościoła przeniesiono z kapliczki stojącej niegdyś na środku wsi. Trzy manierystyczne ołtarze pochodzą z 1627 roku. Wnętrze drewnianej świątyni zdobią polichromie. Świątynia znajduje się na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. W pobliżu kościoła jest pomnik ku czci mieszkańców wsi poległych i pomordowanych podczas II wojny światowej.Kościół św. Jakuba w Więcławicach Starych Tutejszy Kościół św. Jakuba, wpisany na Małopolski Szlak Architektury Drewnianej jest jedn piękniejszych świątyń na ziemi michałowskiej (gmina Michałowice). Stoi w centrum wsi, przy głównej drodze, na wprost tutejszej szkoły. Obiekt w1748 roku zbudował z drzewa modrzewiowego cieśla Mateusz Wydolny. Postawił go w miejsce stojącej wcześniej tu świątyni wzmiankowanej w 1340 r. Jest to jednonawowy obiekt o bogatym barokowym wnętrzu. Od 2013 roku ma status sanktuarium. Bogato barokizowany we wnętrzu. Do najcenniejszego wyposażenia zalicza się:  gotycki tryptyk św. Mikołaja, malowany na deskach, wybitny zabytek malarstwa cechowego z roku 1477 pochodzący z katedry wawelskiej; trzy ołtarze rokokowe, z połowy XVIII w.: W ołtarzu głównym widnieje obraz św. Jakuba Apostoła., głównego patrona parafii, w górnej części ołtarza obraz św. Tekli, po bokach figury św. Piotra, św. Pawła, św. Stanisława Biskupa i św. Wojciecha, oraz 4 relikwiarze, gotyckie, barokowe i rokokowe ornaty, późnogotycka monstrancja, późnobarokowy relikwiarz św. Stanisława Biskupa z 1787 roku, chrzcielnica marmurowa z pokrywą mosiężną z ok. 1800 roku. Na niewielkim placu obok kościoła (świątynia znajduje się blisko domów mieszkalnych) obejrzymy drewnianą dzwonnicę konstrukcji słupowej z 1846 roku oraz kamienny nagrobek Hieronima Eustachego i Anny Kihttlów, dziedziców  pobliskich wsi: Wilczkowice i Masłomiąca, w kształcie sarkofagu z urną, postawiony 20.09.1806 roku. W Więcławicach Wielkich przy drodze w stronę parafialnego cmentarza stoi zadaszona kapliczna maryjna a przy niej tablica upamiętniająca śmierć powstańców, na której widnienie napis: „Pamięci 12 polskich powstańców poległych w potyczce z wojskami rosyjskimi dnia 30 XI 1769 r. w czasie konfederacji barskiej pochowanych przy dzwonnicy kościoła w Więcławicach”.

Search